MIT – jedna jedyna

Kiedyś miałem rozmowę z o wiele starszym ode mnie mężczyzną. Dotyczyła jego doświadczeń relacji z kobietami. Facet mocno emanował swoją pewnością siebie. Powiedział wtedy, jedną istotną rzecz na temat związków.

„Nigdy, nie przejmuj się kobietami, które odchodzą. Zawsze spotkasz na swojej drodze, następną, lepszą od tej poprzedniej.” 

Gdy byłem w ostatnim związku, w którym byłem zakochany. Wtedy uważałem, że jestem z najlepszą kobietą, z którą kiedykolwiek byłem. Wierzyłem wtedy, że to jest właśnie ta, The Best, na całe życie. Ale gdybym się zastanowił i spojrzał na jeszcze wcześniejszy związek, przed tą kobietą, to wtedy również uważałem, że tamta relacja, jest najlepszym wyborem dla mnie. Każdy, ale to każdy, poprzedni związek, wprowadzał u mnie, taki sam stan. Zawsze, gdy byłem w danym związku, to uważałem, że jestem z tą najlepszą kobietą dla mnie.

Zrozum jedno, nie ma kobiety w naszym życiu, JEDNEJ JEDYNEJ. To również dotyczy kobiet, NIE MA TEGO JEDNEGO JEDYNEGO. Ponieważ, każda następna relacja, będzie inna od poprzedniej, gdzie może być korzystniejsza. Wiele osób wierzy w mit – że jest ten jeden partner na życie. Żadna inna już nie będzie taka, jak ona.

Co nie zawsze, można założyć, że kolejna relacja będzie idealna. Będzie kilka dobrych, kilka złych. Wystarczy zapytać wdowca, który na nowo ułożył sobie życie z kobietą, gdzie jego „bratnia dusza” umarła. „Bratnia dusza” jest mitem, ponieważ każda kolejna relacja, może wnieść te dobre i szczęśliwe chwile, gdzie w poprzedniej ich nie było, bądź zabrakło.

W moim środowisku znam kobietę, która jest już bardzo długo ze swoim mężem. Mąż jej, w pewnym okresie ich wspólnego życia, odszedł, do innej. Kobieta, choć mocno to przeżyła, to ze względu na swoją religię, modliła się o powrót, tego jednego jedynego. Nie wyszło mu i wrócił do niej. Natomiast to co się wydarzyło, mocno wpłynęło na kobietę. Już nie była tym samym człowiekiem. Ten związek nigdy nie był idealny, a nawet dobry, natomiast stan umysłu tej kobiety, nie pozwalał jej zaakceptować, tego, że z kimś innym mogła by być szczęśliwa. Tak bardzo wierzy, w tego jedynego, że jest wstanie żyć w toksycznej relacji, bez czułych chwil. Nie wierząc, że coś nowego szczęśliwego, jeszcze w życiu, mogło by ją spotkać w innej relacji.

Ludzie się ograniczają, przez dane przekonania, wzorce, które otrzymali od środowiska, rodziców. Gdzie ograniczają swoje życie przez Wiarę. Tak bardzo boją się utracić, swój błędny parasol bezpieczeństwa, że mocno wieżą w ten wyidealizowany związek. Brak wiary w siebie i strach przed nie znanym, są powodami akceptacji danej rzeczywistości, w której brakuje wewnętrznej refleksji i potrzeb, co dany związek powinien zawierać. Prawdziwy związek powinien być oparty na prawdziwym pragnieniu, wzajemnym szacunku, komplementarnym zrozumieniu siebie nawzajem i miłości, a nie na strachu przed utratą swojego jedynego.

Życie jest tylko jedno i trzeba je doświadczać. Nie wolno tkwić w toksycznym środowisku, relacji.  Jeśli następuje zmiana, gdzie partner od Ciebie odchodzi, bądź czujesz, że tak nie chcesz żyć. To nie bój się doświadczać, czegoś nowego.  Nie akceptuj stagnacji, kwestionuj dane przekonania i dąż do Twojego dobra. Strach zawsze będzie towarzyszył przed nieznanym, ale gdy się z tym oswoisz i zaufasz sobie, to się przekonasz, że coś lepszego czeka Cię za rogiem.

All the best,

Sebastian

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *